OLEKSINIEC STARY
Dzieje dwóch miejscowości o podobnej nazwie,
Oleksiniec Stary i Nowy leżących u źródeł rzeki Horyń, w odległości czterech
kilometrów od siebie, kształtowały się początkowo różnie. Oleksiniec Stary w
1463 r. był własnością ks. Sołtana Wasilewicza Zbaraskiego. Później wraz z
pobliską wsią Rydoml stał się dziedzictwem ks. Sołomereckich. Beata
Sołomerecka darowała tę włość Czartoryskim. Oleksiniec Nowy, noszący początkowo
nazwę Andrzejowa, należał w tym czasie do ks. Wiśniowieckich. Ks. Aleksandra
Wiśniowiecka, córka Jędrzeja, wojewody wołyńskiego, wychodząc około 1580 r. za
mąż za Jerzego na Klewaniu Czartoryskiego (ur. ok. 1560 r. - zm. w 1626 r.),
starostę łuckiego, wniosła Andrzejów w dom mężowski. Zmieniła też jego nazwę
na Oleksiniec Nowy i uzyskała dla osady status miasteczka. W ten sposób w
ręku Czartoryskich znalazł się zarówno Oleksiniec Stary, jak i Nowy, tworzące
odtąd jedną całość.
Przy końcu XVIII w. cały klucz oleksiniecki
należał do ks. Józefa Klemensa Czartoryskiego, stolnika Wielkiego Ks.
Litewskiego, ostatniego męskiego potomka linii koreckiej. Córka jego Celestyna
(1790-1850), poślubiwszy w 1812 r. Gabriela Rzyszczewskiego h. Pobóg (1780-1857),
późniejszego generała i marszałka szlachty powiatu krzemienieckiego, otrzymała
klucz oleksiniecki w posagu. Generał Rzyszczewski, dziedzic Żukowiec, Wyżgródka,
Rydomla, Rzyszczewa i wielu innych dóbr, a w końcu także i Oleksińca, mieszkał
stale w Zukowcach. Po jego śmierci ta spora fortuna uległa podziałowi między
dzieci. Stary i Nowy Oleksiniec oraz Rokitno przypadły synowi najmłodszemu,
Aleksandrowi (1823-1891), ożenionemu z Anielą Mężeńską h. Kościesza. Ostatnim z
rodziny właścicielem Oleksińca był ich najmłodszy syn Stefan hr. Rzyszczewski
(ur. w 1862 r.). Tuż przed 1914 r. czy może już nawet w początkach pierwszej
wojny światowej sprzedał on odziedziczony po przodkach majątek żonie
rosyjskiego generała, Swininowej. Na przełomie XIX i XX w. obszar dóbr
oleksinieckich zajmował powierzchnię 2820 dziesięcin[1].
Prawdopodobnie ks. Jerzy Czartoryski na
przełomie XVI i XVII w. wzniósł w Starym Oleksińcu warowny zamek, rozbudowany w
ciągu XVII w., którego fortyfikacje przetrwały do XX w. Na temat tego zamku,
zwłaszcza jako rezydencji właścicieli, posiadamy tylko bardzo ogólnikowe,
dopiero dziewiętnastowieczne i późniejsze relacje[2].
Gmach ów, zbudowany w stylu renesansowym z pięknego ciosu, otoczony potężnym
murem najeżonym strzelnicami, z basztami i bastionami, z podziemnymi lochami i
mostem zwodzonym, usytuowany na wysokiej górze, panował nad okolicą. W
baszcie okrągłej, zwieńczonej renesansową attyką, przypominającej basztę zamku
ostrogskiego, istniał wyłom zrobiony podobno przez Tatarów w czasie jednego z
oblężeń. Z okien zamku jak na dłoni widać było dwa symbole tej ziemi: wielki
obronny klasztor oo. Dominikanów w Podkamieniu i późniejszy monaster
prawosławny w Poczajowie. U stóp murów zamkowych, założonych na rzucie obszernego
prostokąta, z jednej strony ciągnęła się wieś, z drugiej obszerny i czysty
staw, podnoszący zarówno walory obronne, jak i krajobrazowe tej
wielkopańskiej siedziby i zarazem stanicy kresowej. Pod koniec XVIII w. zamek
oleksiniecki, przez nikogo nie opisany, wraz z częścią zabudowań spłonął.
Ocalały tylko fortyfikacje i stojący obok kościół, fundacji także
Czartoryskich. Ruiny zamku, a raczej tylko jego bastiony obronne przedstawił w
pierwszej ćwierci XIX w. Antoni Lange, na rysunku litografowanym przez Piotra
Pillera we Lwowie.
Pragnąc osiedlić się w Oleksińcu na stałe,
Aleksander Rzyszczewski rozpoczął tam w 1850 r. odbudowę ruin, przekształcając
je na neogotycki pałac. Zachował jednak przy tym wszystkie ocalałe fragmenty
renesansowe dawnego wystroju. Ten nowy pałac znany jest tylko z rysunków
Napoleona Ordy. Pokazują więc one znów bastiony i baszty, a wśród nich szereg
budynków różnej wielkości i kształtu o przeznaczeniu zarówno mieszkalnym, jak
gospodarczym. Niestety, na temat nowego pałacu brak także przekazów. J.
Dunin-Karwicki, który znał Oleksiniec z autopsji, o pałacu Rzyszczewskich
wspomina tylko mimochodem[3].
Według Chwalewika[4] posiadali tam oni liczne pamiątki rodzinne i narodowe, a także część biblioteki
Czartoryskich ze spalonego Korca. Podczas pierwszej wojny światowej także i pałac
Rzyszczewskich został zniszczony. Pozostały po nim tylko ruiny, które w końcu rozebrano[5]. Ocalały natomiast bastiony
starego zamku, w tym jeden ze sklepieniem opartym na pojedynczym filarze
trzymetrowej średnicy[6].
[1] Słownik
geograficzny, t. 7, Warszawa 1886, s. 459 oraz t. 15, cz. 2, Warszawa 1902, s.
405-406; T. J. Stecki, Wołyń..., Seria 2, op. cit., s. 191-192; T. Żychliński,
op. cit., t. 19, Poznań 1897, s. 101 i n.; M. Orłowicz, op. cit., s. 363 - 364.
[2] J. Dunin-Karwicki,
Wędrówka..., op. cit., s. 9 oraz Z moich wspomnień. Wstęp, op. cit., s. 143.
[3] Ibidem.
[4] E. Chwalewik, op.
cit., t. 2, Warszawa 1927, s. 25.
[5] Por.: „Ochrona
zabytków sztuki" 1930/31 [Warszawa], s. 271.
[6] J. Dutkiewicz,
Zamki warowne..., op. cit., s. 252; B. Guerąuin, Zamki na planie trójkąta w XVI
w., „Biuletyn Historii Sztuki i Kultury” R. VI: 1938, nr 4, s. 303-310.