IWANCZYCE
W połowie XVI
w. wieś Iwanczyce była własnością ks. Andrzeja Sanguszki Koszyrskiego, a w 1574
r. ks. Stanisława Radziwiłła, pierwszego ordynata ołyckiego. Nie weszła jednak
do ordynacji i wkrótce znalazła się w posiadaniu biskupa łuckiego Jana Borzobohatego-Krasieńskiego[1].
Po jego śmierci Iwanczyce nadal przechodziły z rąk do rąk. Około 1670 r. były
więc własnością Antoniego Witoniskiego h. Syrokomla, w drugiej zaś połowie
XVIII w. przeszły do rodziny Bystrych h. Tarnawa.
Do rozwoju
Iwanczyc przyczynił się głównie Romuald Joachim Bystry, syn kasztelana Józefa
(zm. w 1783 r.), dziedzic po ojcu dóbr antopolskich, poseł na sejm w 1782 r., a
od 1789 r. starosta błudowski, przyjaciel Tadeusza Czackiego i J. Ursyna
Niemcewicza. W latach 1801-1804 znany ogrodnik Dionizy Mikler urządził mu w
Iwanczycach ogólnie przez współczesnych podziwiany ogród[2].
Wraz z ręką córki Romualda Bystrego i Anny z Rakowskich - Magdaleny,
utalentowanej malarki amatorki[3],
dobra iwanczyckie dostały się jej mężowi Kazimierzowi Cieciszewskiemu h.
Kolumna, a następnie, znów w posagu córki Cieciszewskich, Marii, zamężnej za
Janem Siemiątkowskim, przeszły do rodziny jej męża, dziedzica Kustyna. Pod
koniec XIX w. Iwanczyce sprzedane zostały Rosjanom.
Początkowo
państwo Bystry mieszkali głównie w Antopolu, położonym w pobliżu Żytomierza.
Po urządzeniu parku przenieśli się jednak do Iwanczyc, choć wielkiej
rezydencji tam nie było. Nie dysponujemy dokładnym widokiem iwanczyckiego
dworu. Zachowane w zbiorach Muzeum Czartoryskich w Krakowie, wykonane przez
Magdalenę Bystry ok. 1820 r. dwa rysunki przedstawiają bowiem głównie urok
romantycznego ogrodu, z pięknie zgrupowanymi drzewami, krętymi kanałami i
przerzuconymi przez nie mostkami, domkiem służącym jako altana i tylko z dala
widocznym fragmentem domu mieszkalnego. Na podstawie tak skąpego materiału
ikonograficznego możemy więc jedynie stwierdzić, iż był on parterowy, zapewne
niezbyt wielki, ze środkowym ryzalitem o boniowanych narożnikach, zwieńczonym
trójkątnym szczytem. Za czasów Siemiątkowskich dwór miał cenne urządzenie i
sporą ilość dzieł sztuki, wywiezionych później do Kustyna.