HUMIENNIKI
Leżące w
dalszej okolicy Równego, nad rzeką Stubłem, Humienniki po raz pierwszy w
dziejach wymienione zostały wśród dóbr kniazia Fryderyka Prońskiego, wojewody
kijowskiego (1546), żonatego z Fedorą Bohowitynowiczówną, po której wziął on w
posagu m.in. Beresteczko[1].
Pod koniec XVIII w. majętność ta była dziedzictwem rodziny Nowowiejskich h.
Jastrzębiec, pochodzącej z Łomżyńskiego, skąd jedna jej gałąź przesiedliła się
na Wołyń i osiągnęła tam znaczny stopień zamożności[2].
Nabywcą Humiennik był prawdopodobnie Cyriak Nowowiejski, który wybudował na
skraju wsi nowy dwór. Jego wnuczka Helena, poślubiwszy Urbana Bogusza h.
Pół-kozic (zm. w 1891 r.), wniosła mu Humienniki w posagu. Syn ich Józef,
ożeniony z Marią Mazarakówną, był ostatnim właścicielem tego majątku[3].
Wzniesiony
przez Cyriaka Nowowiejskiego dwór stanął w dolinie, będącej wprawdzie
o-środkiem włości należących do Humiennik, ale na gruncie bardzo podmokłym.
Zasada głoszona przez fundatora domu, iż woli patrzeć z okien raczej na własne
bagna niż na cudze łany, okazała się na dłuższą metę niefortunna w skutkach.
Wybudowany na mokradłach, a w dodatku bez fundamentów dwór tak był stale
zawilgocony, że w końcu Józef Bogusz zdecydował się go w 1913 r. rozebrać.
Wybuch pierwszej wojny światowej i późniejsze warunki ekonomiczne wynikłe ze
zniszczenia warsztatu rolnego sprawiły, że nowego dworu już nie wybudowano.
Siedziba
Cyriaka Nowowiejskiego, znana z niezbyt wiernej w szczegółach litografii Henryka
Peyera, należała do najciekawszych założeń architektonicznych środkowego
Wołynia. Główny dom mieszkalny składał się z trzech członów. Człon środkowy był
budowlą trzynastoosiową, parterową, z podwyższoną trójosiową częścią środkową.
Jego dominantę od strony podjazdu stanowił portyk o trzech półkoliście
zamkniętych arkadach, zwieńczony gładkim trójkątnym frontonem, a od strony
ogrodu płytki ryzalit. Elewacje dzielone były pionowo pilastrami, wspierającymi
szeroki gzyms podokapowy. Budynek zakrywał gładki dach czterospadowy pobity
gontami, z dwiema owalnymi lukarnami po obu stronach portyku i ryzalitu. Od
elewacji bocznych głównego korpusu wychodziły ćwierćkoliście wygięte skrzydła
boczne, oba poprzedzone podcieniami sześciokolumnowymi. Miały one elewacje
ukształtowane podobnie jak człon środkowy. Skrzydła przeznaczone były na
pokoje gościnne oraz mieszkania młodszych członków rodziny.
Jako
przedłużenie linii skrzydeł dworu, w kilkunastometrowej od nich odległości, po
dwóch przeciwległych stronach wielkiego dziedzińca stały naprzeciw siebie dwie
parterowe pięcioosiowe oficyny z zamkniętymi półkoliście pseudo ryzalitami na
osi, zwieńczonymi prostokątnymi ściankami attykowymi i wpisanymi w nie
półkolistymi szczytami. Obie miały dach gładki, czterospadowy. W końcu, ściśle
z zespołem rezydencjonalnym związane, wznosiły się jeszcze na tej samej linii
usytuowane dwie dalsze, tym razem dwukondygnacyjne, choć tylko trójosiowe
budowle, zaakcentowane szczytami trójkątnymi. Przeznaczono je do celów
administracyjno-gospodarczych. Wszystkie człony zespołu dworskiego powiązano z
sobą niskim ogrodzeniem murowanym ze sztachetami z kutego żelaza. Przy prawym
ogrodowym narożniku głównego domu mieszkalnego stała jeszcze, założona na
rzucie koła, dwukondygnacyjna, z dachem kopulastym, domowa kaplica, górująca
nad całością zabudowań.
Główny korpus
mieszkalny dworu miał układ wnętrz dwutraktowy z podwyższoną sienią od strony
podjazdu i salonem z oszklonymi drzwiami prowadzącymi na taras od strony
ogrodu. Pokoje usytuowane w trakcie frontowym służyły jako mieszkalne, gabinet
pana domu i jego kancelaria. Charakter reprezentacyjny nadano traktowi
tylnemu. Szeroka arkada łączyła kwadratowy salon środkowy z położonym po jego
lewej stronie jeszcze większym salonem
drugim, zwanym „mozaikowym”.
Oba miały
bogate dekoracje stiukowe w tonacji żółtej i seledynowej, wykonane jakoby przez
Włochów, oraz wzorzyste posadzki. Salon „mozaikowy" wyposażony został
ponadto w marmurowy kominek, ustawiony przy ścianie przeciwległej oknom. W
pokojach paradnych znajdowały się piece okrągłe, w pozostałych prostokątne.
Ostatnie pomieszczenie lewego odcinka traktu ogrodowego służyło jako buduar
pani domu. Z salonu środkowego na prawo wchodziło się do wielkiej sali jadalnej
ze ścianami zawieszonymi portretami rodzinnymi i do pokoju ostatniego,
połączonego z oranżerią i kaplicą. Drzwi łączące pokoje paradne wykonane były
z mahoniu, a dekorujące je lewki z brązu. Także w urządzeniu ruchomym
przeważały meble mahoniowe, empirowe.
Park
krajobrazowy o powierzchni 8-10 ha z trzema sadzawkami, starymi jesionami,
lipami, świerkami i dębami, według miejscowych przekazów założony został przez
Dionizego Miklera. Rozciągał się głównie po tylnej stronie dworu i oficyn.
Przed portykiem domu rosły dwie wysokie topole włoskie. Cały dziedziniec
pokrywały trawniki, poprzecinane szerokimi, wysypanymi piaskiem ścieżkami spacerowymi.
Na osi głównego budynku mieszkalnego wznosiła się brama wjazdowa, rozpięta na
dwóch wysokich murowanych słupach, umieszczona także w ogrodzeniu z murku i
sztachet, podobnym do łączącego poszczególne człony zabudowań.
Do 1914 r.
zachowała się zbudowana w głębi ogrodu koncha dla orkiestry. Podobnie bowiem
jak inni panowie, także i Cyriak Nowowiejski trzymał własną orkiestrę, złożoną
z miejscowych muzykantów. Dyrygował nią kapelmistrz Włoch. Nie mogąc poradzić
sobie ze słowiańskim brzmieniem nazwisk członków jego zespołu, ponadawał im
nazwiska włoskie, które później, już jako rodowe, przetrwały do czasów
ostatnich. Z początków XIX w. pochodziła też murowana kuźnia z arkadami,
stojąca na terenie folwarku. Do dworu prowadziła aleja wjazdowa długości około
półtora kilometra, wysadzana topolami nadwiślańskimi.
[1] Słownik geograficzny, t. 15, Warszawa 1900, s.
600; A. Boniecki, Poczet rodów..., op. cit., s. 260.
[2] S. Uruski, op. cit., t. 12, Warszawa 1915, s.
202.
[3] Wszystkie informacje, dotyczące nigdy dotąd
nieopisywanego dworu w Humiennikach, pochodzą od córki ostatniego właściciela -
Marii z Boguszów Radeckiej-Mikuliczowej.